Wracamy do Polski! Trochę się zmieniło przez ostatni kilka lat i obecnie polskie marki wracają do łask. Dlaczego tak się dzieje? Rośnie świadomość konsumentów.
Coraz częściej wybieramy produkty wytwarzane lokalnie, ze względów ekologicznych, ale także aby wspierać lokalne biznesy. Poza tym coraz częściej zwracamy uwagę na jakość produktów i na to jak one wpływają na nasze zdrowie. Wzrost naszej świadomości jako konsumentów jest tym ważny, małe i średnie przedsiębiorstwa wytwarzają ponad 60% krajowego PKB i odpowiadają za zatrudnienie ok. 70% osób spośród ogólnej liczby pracujących. Nieźle:) 

Sytuacja jaką mamy obecnie w naszym kraju jest czasem wspierania się. W mediach społecznościowych marki zrzeszają się aby działać razem.

[zobacz akcje #wspieram_pl na Instagramie i wydarzenie:

https://www.facebook.com/events/599368037458367/ na Facebbok]

Wspieranie polskich marek jest wsparciem nie tylko dla nich samych, ale także dla naszej Polskiej gospodarki, która nie będzie miała łatwo po powrocie do normalności. Normalności, która będzie diametralnie inną “normalnością” od tej sprzed kilku tygodni.

W ramach akcji wspieram_pl i ja chciałabym się z Wami podzielić markami perełkami :). Większość z nich to marki z branży beauty, bo mam ją dobrze rozpracowaną. I co ważne wszystkie marki są przeze mnie przetestowane i mogę Wam je polecić z czystym sumieniem!

Zaczynamy!

Anabelle Minerals

“Przyświeca nam idea życia w zgodzie z naturą. Jesteśmy z Polski i produkujemy w Polsce.”

Anabelle to moje odkrycie życia! Długo szukałam naturalnego rozwiązania dla tradycyjnych podkładów w kremie. I znalazłam! Totalnie prosty skład: Mica +  Zinc Oxide + barwnik. To wszystko! Da się? Kosmetyki nie obciążają skóry i dają jej możliwość oddychania, nawet w pełnym makijażu. W asortymencie marki są również cienie, róże, rozświetlacze, korektory oraz świetnej jakości pędzelki. 

La Le

Krakowska firma kosmetyczna, która na rynku jest od niedawna. Ale wcale tak nie wygląda, bo ich oferta ciągle się poszerza o kolejne wspaniałe naturalne cuda. Krem do rąk o zapachu piwonii, krem śliwkowo-różany z koenzymem Q10. Czy te nazwy pobudzają Twoje zmysły? Ich zapach pobudzi je jeszcze bardziej! Cenię ich za proste składy i innowacyjne ale praktyczne rozwiązania. Ich dezodorant ekologiczny w kremie sprawił, że na stałe mogłam zrezygnować z konwencjonalnych dezodorantów, nie tracąc przy tym komfortu:) 

Mięta

“Są one w bardzo konkurencyjnych cenach, gdyż zależy nam by praktycznie każdy mógł sobie pozwolić na radość przyozdobienia się naszymi produktami, które ze względu na przepych wzorów i kolorów mogą pełnić rolę kaletniczej biżuterii. Mięta to rękodzieło na najwyższym poziomie.”

Unikatowe torebki, które wykonywane ręcznie w Krakowie. Produkowane w krótkich seriach, przez co są jeszcze bardziej wyjątkowe i unikatowe;) Trudno drugą taką spotkać na ulicy:)
Mięta to jakość i design w bardzo rozsądnej cenie!

Lilen 

“Nie znajdziecie tu więc poliestrów, sztucznych dodatków, tiulu czy mnogości falban. Nie tworzymy też ubranek jednorazowych. Są za to jakościowe tkaniny, klasyczne kroje zaprojektowane tak, by dziecko mogło używać danej rzeczy nawet rok i oryginalne hafty. Wszystko po to, by dać wyraz temu co najważniejsze – wyjątkowości naszych Dzieci.”

Cóż to jedyna marka, której osobiście nie przetestowałam… jeszcze Ale dlaczego mogę ją Wam zarekomendować? Bo znam Asię osobiście i na początku powstawania naszych marek zdarzało nam się konsultować. Zdradzę Wam więc tajny sekret z zaplecza… Asia jest kobietą pełną pasji i zamiłowania do naturalnego piękna. A jej marka jest odzwierciedleniem tego co jest w niej samej. Czy może być więc inaczej niż pięknie, jakościowo i naturalnie?

Papendekle

Papendekle to Magda i jej cudowne rękodzieła:) Ręcznie wykonane albumy na zdjęcia, które możesz spersonalizować według swojego zamysłu. Dla mnie taki album to jak oraz wiszący na ścianie – istne dzieło sztuki. Jeśli kochasz sztukę, piękne przedmioty lub po prostu jesteś gadżeciarą to to jest gadżet must have w Twoim domu 🙂 

Gabi Magierowska Fotografia

Zastanawiacie się pewnie jak obecnie można wspierać fotografów… A można! Można sobie kupić bon na sesję w przyszłości, po kwarantannie:) 

Z Gabi zdarzyło mi się kilkukrotnie pracować i to z czego byłam za każdym razem zadowolona to jej profesjonalizm. Ale to co wywołuje we mnie większy podziw to jej rozwój, nie tylko w kwestiach technicznych. Jak wiemy sesja to nie tylko efekt w postaci zdjęć ale także czas ich robienia. Jeśli więc chcecie mieć piękne zdjęcia i spędzić trochę czasu w miłej, luźnej  atmosferze to to dobry adres 🙂